mar 112014
 

Biblioteka na Piaskowej Górze zaprasza na wykład połączony z prezentacją multimedialną pod tytułem „Tajemnice Wałbrzycha – Mauzoleum”. Spotkanie poprowadzi Pani Arleta Wojciechowska z Pracowni Regionalnej Biblioteki pod Atlantami. Wykład odbędzie się we wtorek 11 marca o godz. 16.00 – Filia nr 7 Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej „Biblioteka pod Atlantami”, ul. Główna 13 w Wałbrzychu. Więcej informacji – link.

Udostępnij
mar 082014
 

TV Łużyce (800x352)

Zapraszamy Państwa do obejrzenia kolejnego odcinka programu „Echa Przeszłości”, znanego regionalisty i dziennikarza historycznego Zdzisława Abramowicza.

 

Udostępnij
lut 272014
 

strachy Książ

W poprzednich wpisach na naszej stronie internetowej opisywaliśmy dotychczasowe działania różnych grup eksploracyjnych, w tym DTH, na terenie pomieszczenia starej winiarni, na I piętrze Zamku Książ. Tym razem chcemy skorelować efekty tych badań z obecnym wyglądem tych pomieszczeń, tak aby mieli Państwo pełniejszy obraz tych wydarzeń. Pomieszczenie to znane jest także pod nazwą „strachy”, ponieważ przez kilka lat funkcjonowała tam wystawa tematyczna dla dzieci, która miała wnieść pewien element „rozrywkowy” do zwiedzania Zamku Książ. W obecnej chwili wystawy już nie ma ale nazwa „strachy” pozostała i jest dość często używana podczas opisu prac grup eksploracyjnych.

plan

Przedstawiamy zatem schematyczny plan pomieszczenia znanego jako „strachy” (wejście przez drzwi oznaczone numerem 132 na I piętrze zamku). Umieściliśmy na nim miejsca działań innych grup eksploracyjnych (bądź tzw. czynników państwowych) w postaci wierceń w ścianach lub w posadzce, których skrócony harmonogram znajduje się tutaj. Mamy nadzieję, że mapa wraz ze zdjęciami pozwoli Państwu samemu ocenić front przeprowadzonych prac „pomiarowych” w tym pomieszczeniu. Skala działań inwazyjnych bardzo dobrze pokazuje jak dużo hipotez było sprawdzanych tymi metodami.

Zdjęcie numer 1 przedstawia otwór poziomy w ścianie wnęki w korytarzu prowadzącym do głównego pomieszczenia „strachów”. W roku 2006 grupa eksploratorów zainspirowana i sponsorowana przez wydawców miesięcznika „Odkrywca” (linki prasowe do tej akcji są w poprzednim wpisie na naszej stronie) poszukiwała pustki w skale pomiędzy ścianą w tym pomieszczeniu a korytarzem głównym na I piętrze zamku. Dowodem na prowadzone prace jest tabliczka na ścianie z odpowiednią informacją. Na planie za pomocą czerwonego krzyża zaznaczyliśmy miejsce, które już wkrótce będziemy badać. Jest to posadzka tego pomieszczenia. Wiercenia w ścianie (fot. 1) nie były poprzedzone badaniami georadarowymi.

Zdjęcie numer 2 przedstawia otwór poziomy w ścianie w korytarzu prowadzącym do głównego pomieszczenia „strachów”. Teoretycznie za tą ścianą powinna być skała, wiercenia miały na celu sprawdzenie istnienia ewentualnej pustki. Prace te były prowadzone w roku 2000 lub 2001 przez pełnomocnika wojewody dolnośląskiego do spraw poszukiwania ukrytych dóbr kultury oraz zaginionych dzieł sztuki – Mirosława Figla oraz Tadeusza Słowikowskiego – znanego badacza tajemnic Zamku Książ oraz Wałbrzycha. Prace prowadzono w asyście funkcjonariuszy służb specjalnych a ich wyniki nie są jawne.

Zdjęcie numer 3 to widok ogólny na główne pomieszczenie „strachów”, po prawej stronie znajdują się szyby windowe (zdjęcie numer 4). Do roku 2006 szyby windowe były zasypane gruzem i dopiero wspomniana wcześniej akcja zainspirowana przez miesięcznik „Odkrywca” pozwoliła na ich całkowite oczyszczenie. Badania „Dolnośląskiej Grupy Badawczej” z 2013 roku pokazały, że hipoteza o zamaskowaniu dolnej części szybów windowych i istnieniu niższych kondygnacji jest nieprawdziwa.

Na zdjęciach 5 i 6 widoczne są ślady po wierceniach w posadzce głównego (największego) pomieszczenia „strachów”. Jeden z tych otworów (zdjęcie numer 5) wykonała, wspomniana wcześniej, grupa pod kierownictwem Mirosława Figla. Z naszych informacji wynika, że ma on głębokość 11.2m. Nie ma więc możliwości, żeby w tym miejscu istniały poniżej inne kondygnacje. W otworze stwierdzono obecność spękanej skały. Zdjęcie nr 6 to dość kontrowersyjny odwiert wykonany przez… – domniemana głębokość ok 3m. Każdy może pojechać do Zamku Książ i sprawdzić, że podajemy tu fakty a nie mity. Śladów tych nie można przesunąć… Zdjęcie numer 7 przedstawia otwór poziomy w ścianie, za która teoretycznie powinna być lita skała. Jest to także wynik działalności grupy pod kierownictwem Mirosława Figla. Ostatnie zdjęcie numer 8 pokazuje pewien „defekt” w posadzce, który na razie pozostawiamy bez komentarza.

Wspomniane tutaj działania eksploracyjne pozostawiamy bez obszernego komentarza, gdyż nie braliśmy w nich bezpośredniego udziału, a ich wyniki do dziś nie są oficjalnie dostępne. Ślady działań oraz ich rozmieszczenie to według nas wystarczający argument na to, żeby oddzielić badania Dolnośląskiego Towarzystwa Historycznego od tych, które były prowadzone wcześniej. Wpis ten jest odpowiedzią na  rosnące zainteresowanie badaniami na zamku Książ, a także pojawiające się z Państwa strony pytania w tym temacie.

Jeśli mają Państwo jeszcze jakieś wątpliwości lub uwagi prosimy o kontakt.

Udostępnij
sty 242014
 

Tajemnica Zamku

W wyniku badań Zamku Książ za pomocą georadaru, które opisaliśmy niedawno za pomocą krótkiego wpisu oraz zdjęć w galerii na naszej stronie internetowej, zostały odkryte liczne anomalie świadczące o występowaniu pustek o nieznanym przeznaczeniu. Cały czas, systematycznie, krok po kroku, opracowujemy zebrane dane pomiarowe porównując je z istniejącymi planami Zamku Książ.

Wyniki badań konsultujemy na bieżąco z członkiem Dolnośląskiego Towarzystwa Historycznego – Piotrem Kruszyńskim, który jest ekspertem w dziedzinie wojennej historii Zamku Książ oraz projektu „Riese” realizowanego na Dolnym Śląsku. Piotr Kruszyński jest wieloletnim współpracownikiem muzeum Gross-Rosen w Rogoźnicy, Autorem pierwszej publikacji naukowej na temat projektu „Riese” na Dolnym Śląsku pod tytułem: „Podziemia w Górach Sowich i Zamku Książ” oraz Autorem bardzo precyzyjnego studium podziemnej części Zamku Książ pod tytułem: „Wojenne tajemnice zamku Książ. Podziemia”. Mimo, że od wielu lat mieszka on poza granicami Polski, odwiedza bardzo często teren Dolnego Śląska, a jako ciekawostkę można uznać fakt, że prowadzi  także regularne szkolenia dla przewodników zatrudnionych na Zamku Książ. Należy podkreślić, że to właśnie Piotr Kruszyński wskazał nam miejsca, które powinny zostać przebadane oraz podzielił się z nami swoimi hipotezami na temat istnienia niezbadanych do tej pory podziemi pod Zamkiem Książ.

Nasze badania georadarowe pozwoliły na odkrycie nieznanego dotychczas szybu wewnątrz pomieszczenia na I piętrze Zamku Książ, które kiedyś było winiarnią, a dziś służy celom wystawienniczym i bardzo często jest określane jako tzw. „strachy”. Zanim podzielimy się z Państwem wynikami naszych badań, chcemy krótko przedstawić dotychczasowe badania w tym pomieszczeniu, które były prowadzone przez inne grupy osób. Chcemy w ten sposób uniknąć niepotrzebnej polemiki lub przypisywania sobie naszych odkryć przez inne grupy, które działały, bądź działają na Zamku Książ. Pomieszczenia „strachów” są dość rozległe i można je roboczo podzielić na kilka miejsc:
a) korytarz dochodzący do głównej sali wraz z bocznym pomieszczeniem,
b) szyby windowe,
c) główne – największe pomieszczenie „strachów”,
d) dalsza część strachów w kierunku zachodnim.
Dotychczasowe badania inwazyjne i bezinwazyjne, według naszej nieformalnej wiedzy, prowadzono we wszystkich pomieszczeniach „strachów”.

KALENDARIUM

Rok 2006 – wiercenia w bocznym pomieszczeniu w części oznaczonej jako a) oraz innych nieznanych nam miejscach – prace współfinansowane przez miesięcznik „Odkrywca” – artykuł w prasie
http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,3561675.html .

Rok 2006 – badania georadarowe specjalistów z AGH – artykuł w prasie
http://www.archiwum.wyborcza.pl/Archiwum/1,0,4699839,20060819WR-DLO,Tajemnice_zamku_Ksiaz,.html .

Rok 2010 – ponownie badania georadarowe specjalistów z AGH – artykuł w prasie
http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/327535,naukowcy-badaja-podziemia-zamku-ksiaz-film,id,t.html?cookie=1 .

Rok 2013 – badania georadarowe (nie znamy miejsc pomiarów ani wyników prac) pod kierownictwem Bogusława Wróbla (http://www.ant.biz.pl/explorator/) oraz dr Wiesława Nawrockiego.

Rok 2013 – badania georadarowe (pomieszczenia „strachów) oraz wiercenia (szyby wind) stowarzyszenia „Dolnośląska Grupa Badawcza” – http://www.sdgb.eu/?p=442 . Cytaty ze strony www SDGB: „Wiercenia wykazały 20 i 40 cm betonu a poniżej skałę rodzimą (weryfikacja -1m). Tak więc windy nie zjeżdżały niżej. Równolegle do wierceń wykonaliśmy badanie georadarem 3D. Georadar wykazał dwa pomieszczenia na głębokości 10 m, poniżej dzisiejszej podłogi. Tak więc niższy poziom istnieje. Czy to Schron Hitlera? Nie wiemy. Profesjonalnymi wiertnicami rdzeniowymi nie jesteśmy w stanie, wykonać pionowych otworów na taka głębokość. Ale może Konserwator Zabytków, pozwoli nam na wykonanie wierceń poziomych, z dziedzińca przy Strachach. Mamy nadzieję, że jeszcze w tym roku.”.

Badania pomieszczenia „strachów” oraz innych miejsc na Zamku Książ wykonywał także Mirosław Figiel – ówczesny pełnomocnik wojewody dolnośląskiego do spraw poszukiwania ukrytych dóbr kultury i dzieł sztuki. Badania prowadzono w asyście funkcjonariuszy służb specjalnych a ich wyniki są tajne. Komentarz do tych prac umieściliśmy w poprzednim wpisie na naszej stronie (link).

Reasumując, do tej pory, do wiadomości publicznej podano jedynie wyniki wierceń w szybach wind oraz badania georadarem. Dokonało tego stowarzyszenie „Dolnośląska Grupa Badawcza”. W notatce na stronie http://www.sdgb.eu/?p=442 wyraźnie czytamy o znalezieniu pomieszczeń za pomocą georadaru, które są bardzo głęboko i dostęp do nich jest możliwy jedynie wskutek pionowych odwiertów o długości co najmniej 10m.

Wyniki badań przeprowadzonych przez inne grupy nie zostały do tej pory opublikowane i nie mamy do nich dostępu, więc nie można ich szczegółowo komentować. Nie wiemy czy zakończyły się sukcesem czy fiaskiem. Możemy jedynie przypuszczać, że nie znaleziono niczego, co można by było jednoznacznie zinterpretować jako sukces, gdyż w środowisku eksploratorów, do tej pory, nie pojawiły się na ten temat żadne (nieformalne) informacje.

Nasze doświadczenie podpowiada nam, że badania terenowe, w szczególności na Zamku Książ, muszą być poparte szczegółową analizą istniejących planów zamku oraz bardzo dobrą orientacją w samym obiekcie. Zamek Książ jest obiektem trudnym do badań, gdyż opiera się na nieregularnej skale, która dosłownie wdziera się do jego pomieszczeń, a także tworzy międzypiętra.

Badania prowadzone przez Dolnośląskie Towarzystwo Historyczne dotyczyły kilku pięter zamku. Dziś chcemy ujawnić jedno z odkryć, którego dokonaliśmy w bocznej wnęce, po prawej stronie korytarza prowadzącego do dawnej winiarni, tzw. „strachówSzkic - pomieszczenie, gdzie wykryto nieznany szyb” (schemat poniżej). W tej wnęce były prowadzone odwierty w ścianach (patrz wyżej), jednakże nasze pomiary JEDNOZNACZNIE wskazują na istnienie tam pionowego szybu o średnicy ok. 2.5m x 2.5m i głębokości co najmniej 9m. Szyb znajduje się pod prawie całą częścią posadzki wnęki oznaczonej na schematycznym planie oraz jest zamknięty za pomocą betonowego korka (ok. 1m betonu).

Falogram

Podajemy także do wiadomości publicznej falogram z badania georadarem. Planujemy, w niedalekiej przyszłości, wykonanie w tym miejscu otworu inspekcyjnego. Prowadzimy obecnie działania w celu uzyskania zgody od Prezydenta Wałbrzycha, Prezesa Zarządu spółki z o.o. Zamek Książ oraz Konserwatora Zabytków na badania inwazyjne. Świadomie upubliczniamy te wiadomości, aby uniknąć niepotrzebnych nieporozumień lub komentarzy, które w polskim piekiełku są niestety stałym elementem każdego odkrycia. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że odkryty szyb jest dolną częścią studni, której wlot był na Czarnym Dziedzińcu… W czasie wojny rejon ten był ogromnym placem budowy , studnia została częściowo zasypana. Odkryty przez nas szyb może też stanowić klatkę schodową lub być szybem windowym, które prowadzą do innych, nieznanych pomieszczeń. Nie chcemy w tym miejscu puszczać wodzy fantazji, my trzymamy się faktów… parafrazując słowa naszego doświadczonego kolegi z branży – gonimy dalej króliczka 😉

Udostępnij
sty 172014
 

DTH_ZamekKsiąż

Z nieukrywaną przyjemnością chcielibyśmy podzielić się z Państwem historią planu przebudowy Zamku Książ w trakcie II wojny światowej. Jak powszechnie wiadomo, rodzina Hochbergów, w której to posiadaniu był Zamek Książ do 1943 roku, miała ogromne problemy finansowe. Zamek Książ został niejako przejęty za niespłacone należności finansowe przez niemieckie koleje państwowe Deutsche Reichsbahn. Reguluje to obszerna umowa wraz z załącznikami, której malutki fragment przedstawiamy poniżej.

MietvertragTeil

Kilka miesięcy później, na zamek wkracza Organisation Todt (OT), która zaczyna go gruntownie przebudowywać na potrzeby nowych mieszkańców – naczelnych władz III Rzeszy Niemieckiej, w tym Adolfa Hitlera. Do dnia dzisiejszego, szczegóły tej przebudowy nie są w pełni znane. Pozostały jedynie ślady zmian widoczne gołym okiem oraz zachowane materiały na temat wyglądu zamku za czasów Hochbergów. Analizę porównawczą stanu przed i po przebudowie, dodatkowo utrudnia brak rzetelnej dokumentacji obiektu po jego przejęciu w 1945.

Mija ponad 50 lat i…badacz historii Zamku Książ – Piotr Kruszyński przywozi z Niemiec do Polski część planów przebudowy z okresu działań OT. Dla wyjaśnienia, Piotr Kruszyński jest wieloletnim współpracownikiem muzeum Gross-Rosen w Rogoźnicy, a także Autorem pierwszej publikacji naukowej na temat projektu „Riese” na Dolnym Śląsku pod tytułem: „Podziemia w Górach Sowich i Zamku Książ”.

W tym czasie na Dolnym Śląsku działa powołany przez wojewodę dolnośląskiego zespół ds. poszukiwania ukrytych dóbr kultury i dzieł sztuki pod kierownictwem Mirosława Figla (M.F.). Wspomniany plan przebudowy Zamku Książ staje się podstawą do poszukiwań ukrytych pomieszczeń (?skarbów?) na terenie zamku. Sprawa zostaje nagłośniona przez M.F. i poszukiwania stają się niejawne oraz nadzorują je przedstawiciele służb specjalnych. Nie chcemy wyjaśniać w jaki sposób plan przebudowy zamku trafił do rąk M.F., napiszemy jedynie, że nie odbyło się to w sposób bezpośredni. Akcja poszukiwawcza Zespołu ds. poszukiwania ukrytych dóbr kultury i dzieł sztuki została zorganizowana z użyciem znacznych nakładów sił oraz środków finansowych. Miejscem poszukiwań stało się w głównej mierze pomieszczenie dawnej winiarni na I piętrze Zamku Książ, znanej obecnie jako tzw. „strachy”. W pomieszczeniu wykonano odwierty, w tym jeden o głębokości ponad 11m! Efektem tych zakrojonych na szeroką skalę poszukiwań było niestety jedynie medialne zamieszanie. Jak powszechnie wiadomo, sukces ma wielu ojców a porażka jest sierotą. Nie jest naszym zadaniem opisywanie polskiego piekiełka (wystarczy wpisać kilka odpowiednich haseł do wyszukiwarki google), dlatego w tym miejscu historia się kończy… DTH trzyma się faktów! mity omijamy szerokim łukiem!

ErdgeschossOT

Gwarantujemy jednak, że to nie koniec badań Zamku Książ 😉


Udostępnij
sty 142014
 

DTH_ZamekKsiąż

W dniach 3-5 stycznia członkowie Dolnośląskiego Towarzystwa Historycznego przeprowadzili badania Zamku Książ za pomocą georadaru Mala X3M. Prace prowadzono w ramach podpisanej uprzednio umowy ze spółką z o.o. Zamek Książ w Wałbrzychu  oraz w porozumieniu z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Nasze badania były prowadzone na terenie trzech kondygnacji zamku a ich celem była weryfikacja wiarygodności posiadanych planów oraz poszukiwanie nowych, nieznanych do tej pory pomieszczeń. Wstępna analiza falogramu potwierdziła istnienie pustki o kubaturze minimum 50m3. Znalezione pomieszczenie ma związek z pracami budowlanymi prowadzonymi na Zamku Książ w latach 1944-1945 przez Organisation Todt. Kolejnym etapem naszych działań będą badania inwazyjne w celu uzyskania dostępu do znalezionego pomieszczenia.

Podczas naszych prac odwiedzili nas także zaprzyjaźnieni członkowie Stowarzyszenia Zamek Czocha, którzy mieli okazję zapoznać się z wojennymi tajemnicami Zamku Książ.

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć w naszej galerii.

Komentarze i pytania są mile widziane

Udostępnij
gru 242013
 

Zdrowych, spokojnych Świąt Bożonarodzeniowych

oraz

szampańskiej zabawy w Sylwestra

Życzy Wam wszystkim

załoga DTH!

Udostępnij
lis 272013
 

polska na weekend tv

Przy okazji tego filmu odkryliśmy coś fajnego na szybki wypad w listopadzie nawet późnym – Szlak Ducha Gór na opłotkach Szklarskiej Poręby.
A dokładnie ta część szlaku po Izerskiej stronie, o której opowiadamy w drugiej części filmu: nie trzeba się za bardzo wdrapywać, piękne widoki na przyprószone Karkonosze i czysta przyjemność nie z górskiej wyprawy ale z energicznego spaceru z przygodami.

Udostępnij
lis 172013
 

rynekDroga do uroczego Gryfowa Śląskiego mija szybko. Aura sprzyja- lekko przygrzewa pażdziernikowe słońce kąpiąc wszystko w swym ciepłym, miękkim świetle. Wręcz rozleniwia…

Nie śpiesząc się, mijamy Jelenią Górę oraz dolnośląskie wioski. Sielankę przerywa tylko czasami dzwonek telefonu… Krótka rozmowa – gdzie jesteście, za ile będziecie – ot, taki wyjazdowy standard.

Jedziemy dalej…

Na gryfowski rynek wjeżdżamy przed godziną 10:00. Przed ratuszem widzę Piotrka Kucznira z Agnieszką oraz Iwonę. Zjawia się Andreas, po nim Jacek z Darkiem, a także członkowie Towarzystwa Miłośników Gryfowa. Po krótkim powitaniu wchodzimy do ratusza. W obecności Burmistrza, Pana Olgierda Poniźnika omawiamy zakres prac, które mamy zamiar wykonać. Krótko mówiąc, następuje tradycyjna odprawa na której wyznaczamy kierownika robót oraz przydzielamy zadania i obowiązki poszczególnym członkom ekipy. Wszystko rejestruje czujne oko kamery „TV Łużycka” pod wodzą redaktora Abramowicza. Prawdę mówiąc, nie spodziewaliśmy się aż takiego zainteresowania. Dzięki uprzejmości pracowników ratusza, otrzymujemy skany planów oraz mapek, dzięki którym nie musimy wykreślać ich odręcznie w celu udokumentowania przebiegu prac.

Po rozmowach zostajemy jeszcze zaproszeni do zwiedzenia punktu miejscowej informacji turystycznej, mieszczącej się w odrestaurowanych pomieszczeniach rynkowej kamienicy – należącej w przeszłości do jednego z najbogatszych kupców tego miasta. To istna perełka! Sufit ozdobiony przepięknym plafonem, kominek, sala lustrzana… Koniecznie trzeba to zobaczyć. Wielkie brawa dla władz miasta, że potrafią zadbać o lokalny kawałek historii.

Ponownie udajemy się do ratusza, tym razem już  „na roboczo” – wspólnie oglądamy pomieszczenia oraz piwnice, szukając ewentualnych śladów po modyfikacjach. Zapytacie się zapewne drodzy Czytelnicy, czemu to ma służyć? Odpowiedź jest prosta – musimy potwierdzić lub zanegować miejscowe podania, mówiące o dwóch tunelach łączących budynek z innymi kamienicami. Warto podjąć wyzwanie? Osobiście uważam, że tak 🙂

O godzinie 10:30 rozpoczynamy pomiary. Wyznaczamy przebiegi profilów pomiarowych. Na „pierwszy ogień” front ratusza. Jacek dostraja georadar. W międzyczasie, posiłkując się planami, kredą nanosimy na płycie rynku przebieg opisanych mediów- rur, przewodów… Znacząco ułatwi to opracowywanie falogramów, pozwalając na bieżąco wykluczyć niektóre z uzyskanych na ich obrazie anomalii. Samo badanie, pomimo że nie jest zbytnio „atrakcyjne wizualnie” gromadzi spory tłumek gapiów. Pierwszy profil, drugi… Wstępne filtrowanie danych. Mamy dwie wyraźne anomalie. Andreas nanosi uzyskane dane na mapki. Redaktor Abramowicz wraz z operatorem kamery niestrudzenie filmują nasze poczynania; niezbędnych wyjaśnień udziela Piotrek, protokół sporządza Iwona. Mówiąc krótko – zgrane działania!

W celu weryfikacji, wykonujemy kolejne trzy profile, decydując się na zmiany interwału zapisu śladów. Na wysokości pierwszej anomalii uzyskujemy obraz trzeciej. Czyżby jednak przekazy o tunelu okazały się prawdą? Pożyjemy… A raczej pomierzymy, zobaczymy 😉

Szósty profil rozwiewa wszelkie wątpliwości. Nie uzyskujemy obrazu kolejnej anomalii, leżącej w linii z dwiema poprzednimi…

O godzinie 13:00 wracamy do ratusza, gdzie na wszystkich czeka gorąca kawa oraz doskonała pizza zaserwowana przez Pana Burmistrza. Bardzo dziękujemy za okazaną gościnność!

Powracamy na rynek i przenosimy się w rejon drogi wojewódzkiej nr 360. To właśnie pod nią ma przebiegać drugi tunel. Decydujemy się na wykonanie najdłuższego, 50 metrowego profilu biegnącego chodnikiem wzdłuż boku ratusza. Oznaczamy kredą media. Ruszamy… Pomiar kończymy przy parkingu samochodowym. Wstępne filtrowanie… Jest! I to dosyć głęboko.

ano4

Anomalia o szerokości około 2 metrów położona prawie 3,6 metra pod powierzchnią gruntu. Wykonujemy profile nr 8 i 9. Niestety, wykluczają one drożność obiektu. Jednakże, sądząc po wymiarach możemy mieć tu do czynienia z resztkami tunelu lub pozostałościami po starej piwnicy.

Dokładne wyjaśnienie tej zagadki wymaga przeprowadzenia kolejnych pomiarów metodą siatkową, które planujemy przeprowadzić w okresie wiosennym przyszłego roku. C.d.n.

Tymczasem, tradycyjnie zapraszamy do galerii 🙂

Komentarze i pytania są mile widziane

Udostępnij
Translate »