mar 202014
Fajna wycieczka o dużych walorach „zbliżeniowych” dla całej rodziny (plus pies) i to o każdej porze roku. Czyli można ją sobie zaplanować nawet późną jesienią lub wczesną wiosną, gdy inne miejsca są nie za bardzo pociągające.
Między Świerzawą a Złotoryją wielkie „coś” do oglądania, kawałek lekko melancholijnej historii i garść walorów edukacyjnych dla młodzieży w każdym wieku.
Koniecznie należy wziąć ze sobą kiełbaski, plasterki boczku, kawałki papryki, cebulę, keczup, musztardę, kilka kiszonych ogóreczków – do koniecznie domowe ciasto, termos z herbatą, piwko lub wino i… gazetę na rozpałkę – czyli wszystko co niezbędne by zrobić sobie w trakcie małe ognisko.
http://www.polskanaweekend.tv/
