1% zbieramy we współpracy z PITax.pl Łatwe podatki
Cze 052017
 

W numerze:

  • Głogów. Jedna z ostatnich twierdz Napoleona;
  • Kozacy w Jeżowie Sudeckim;
  • Potyczka pod Bardem;
  • Bolesławiec. Na szlaku miast napoleońskich;
  • Dwa pomniki, dwa spojrzenia;
  • Potęga handlowa Świdnicy w Muzeum Dawnego Kupiectwa;
  • Wielkie marki na Dolnym Śląsku: Aspiryna firmy Bayer;
  • Perła Żeliszowa odzyskuje blask, Fabryka Regulatorów Germania;
  • Bolczów. Zapomniana siedziba husytów;
  • Szklarska Poręba na 6 łap;
  • Winnica de Sas;
  • Będzie się działo i Dolnośląska biblioteczka.

Już do pobrania z oficjalnej strony redakcji lub z zakładki „Czasopismo„ .

Lut 192017
 

W imieniu Zarządu Dolnośląskiego Towarzystwa Historycznego mam zaszczyt zaprosić na wykład Romualda Owczarka dotyczący działalności firmy Telefunken na terenie Dolnego Śląska w czasie II wojny światowej. Wykład odbędzie się 3 marca 2017 r. o godzinie 16.00 w siedzibie Legnickiej Biblioteki Publicznej przy ulicy Piastowskiej 22 w Legnicy. W trakcie wykładu przedstawione zostaną wyniki najnowszych badań, powstałych wskutek kwerendy archiwalnej, które w sposób precyzyjny określają rolę pocysterskiego klasztoru w Lubiążu w pracach badawczo-rozwojowych firmy Telefunken w latach 1943-1945. Zaprezentowanych zostanie wiele szczegółów, w tym nazwy tajnych projektów badawczych, rozmieszczenie laboratoriów, a także informacje związane z innymi placówkami badawczymi firmy Telefunken, w szczególności tymi zlokalizowanymi w Legnicy.

Zapraszamy bardzo gorąco do przybycia na wykład oraz wzięcia udziału w dyskusji!

Prezes Zarządu

Dolnośląskiego Towarzystwa Historycznego

Paweł Rodziewicz

Sty 022017
 

Z okazji początku Nowego Roku 2017, życzymy wszystkim naszym sympatykom i przeciwnikom znalezienia w życiu tego, co jest najważniejsze – miłości i przyjaźni!

Gru 302016
 

W numerze:

  • Artyści w Karpaczu,
  • Hauptmannowie,
  • Wlastimil Hofman,
  • Śląskie szkło,
  • Karkonosze Friedricha,
  • Jan Sztaudynger,
  • Muzeum Energetyki Jeleniogórskiej,
  • Fabryka Zegarów Heinricha Endlera,
  • Spacer Borowym Jarem,
  • Słoneczny Słonecznik,
  • Z psem przed siebie, czyli jak się do tego zabrać,
  • Granią ze Szklarskiej Poręby do Karpacza,
  • Katastrofa kolejowa pod Świebodzicami,
  • Kongres Turystyki Polskiej w Świdnicy i Dolnośląska biblioteczka.

Już do pobrania z oficjalnej strony redakcji lub z zakładki „Czasopismo„ .

Paź 052016
 

przystanek12

W numerze:

  • Czeskie pogranicze, czyli wycieczki tuż za miedzą,
  • Świdnica. Współpraca polsko-czeska,
  • Przejścia graniczne polsko-czeskie/czechosłowackie na Dolnym Śląsku,
  • Kolej Izerska. Pociągiem z Tanvaldu do Jeleniej Góry,
  • Lubań – tropem Jagiellonów. Czeskie ślady na Dolnym Śląsku,
  • Zygmunt Rosicz. Średniowieczne dziejopisarstwo śląskie,
  • Anna – cesarzowa ze Świdnicy,
  • Fabryka Zegarów A.Willmann&Co,
  • Dolnośląska biblioteczka.

Już do pobrania z oficjalnej strony redakcji lub z zakładki „Czasopismo„ .

Sty 132016
 

Apel do czytelników!

Każdego roku z powodu zatrucia tlenkiem węgla, potocznie zwanego czadem, umiera w kraju blisko 100 osób. Bardzo często jest to wynik niewłaściwej eksploatacji budynku (mieszkania) i znajdujących się w nich urządzeń i instalacji grzewczych. Niebezpieczeństwo tzw. zaczadzenia wynika z tego, że tlenek węgla jest gazem niewyczuwalnym, bezwonnym i niewidocznym dla ludzkiego oka. Blokując dostęp tlenu do organizmu, powoduje śmierć przez uduszenie.
Ze względu na sposób działania na organizm ludzki, tlenek węgla zwany jest również podstępnym, cichym zabójcą. Głównym źródłem zatruć w budynkach mieszkalnych jest niesprawność przewodów wentylacyjnych, spalinowych i dymowych, których wadliwe działanie wynikać może z:
➢ ich nieszczelności,
➢ wad konstrukcyjnych,
➢ braku konserwacji i czyszczenia,
➢ niedostosowania istniejącego systemu wentylacji do standardów szczelności wymienianych drzwi i okien.
Wymogi czyszczenia przewodów wentylacyjnych kominowych nie mogą kojarzyć się tylko jako kolejny obowiązek o charakterze administracyjnym. Wielokrotne zaczadzenia i zatrucia zdarzające się w życiu codziennym powinny nam uzmysłowić, że przepisy wynikające z aktów normatywnych dotyczących czyszczenia przewodów kominowych i wentylacyjnych powinny być traktowane z należytą powagą. Zmniejszenie zagrożenia zatruciem tlenkiem węgla zapewnić może zakup i montaż czujnika tlenku węgla. Najczęstsze typowe objawy zatrucia tlenkiem węgla to:
· ból głowy,
· mdłości, wymioty, osłabienie mięśni, apatia,
· zapaść, utrata przytomności i zgon.
Przy wysokich stężeniach tlenku węgla już po kilku wdechach może nastąpić zgon, bez objawów ostrzegawczych, wskutek porażenia układu oddechowego oraz ostrej niewydolności układu krążenia. Powikłaniem zatruć tlenkiem węgla są zmiany zwyrodnieniowe w ośrodkowym układzie nerwowym, nerwobóle i niewydolność płuc, natomiast w zatruciach przewlekłych: bóle i zawroty głowy, znużenie, zmiany w ośrodkowym układzie nerwowym objawiające się: pogorszeniem pamięci i zdolności koncentracji, bezsennością. W celu uniknięcia sytuacji stwarzającej zagrożenie zatruciem tlenkiem węgla w budynku, należy przestrzegać niżej podanych zasad:
· nie należy ogrzewać pomieszczeń za pomocą kuchni gazowych, gdyż
może to spowodować poważne zatrucia,
· w pomieszczeniach, w których występuje spalanie paliwa, należy
zapewnić skuteczną wentylację poprzez napływ powietrza z zewnątrz,
· nie należy zatykać kratek wentylacyjnych w drzwiach do łazienki oraz od
przewodów wentylacyjnych.

Do zatruć tlenkiem węgla często dochodzi podczas kąpieli, gdy w łazience zlokalizowany jest kocioł grzewczy. W przypadku podejrzeń zatrucia tlenkiem węgla należy niezwłocznie skontaktować się z pogotowiem ratunkowym lub strażą pożarną dzwoniąc na numery alarmowe: 999, 998, lub 112.

Komendant Powiatowy
Państwowej Straży Pożarnej w Dzierżoniowie
brygadier Marek Hajduk

ulotka czad

Paź 222015
 

przystanek8

konkurs fotograficzny
● Tajemnicze i klimatyczne zdjęcia Dolnego Śląska

znajdź różnice
● Aula Leopoldyńska

17 mgnień lata
obserwuj wątek na Facebooku

ciekawostki i wydarzenia
● Agnieszka Wesołowska: Gołębnik w Mietkowie • Zalew Mietkowski

będzie się działo
● Jarmark Bożonarodzeniowy w Lubaniu
● Giełda Staroci, Numizmatów i Osobliwości (i inne wydarzenia) w Świdnicy

zapiski i wspomnienia
● Rafał Wietrzyński: Kramstowie. Śląscy Rockefellerowie

infrastruktura i środowisko
● Krzysztof Kociołek: Kolej na Śląsku Kamiennogórskim w latach 2010-2014 (2)

wycieczki i spacery
● Wojciech Głodek: 4 stopnie do nieba

ludzie i miejsca
● Jolanta Kluba: Tak dawniej podróżowano

korespondencja z regionu
● Sprawdź, dokąd i jak Stefan jedzie na kurację (PGU)
● Jolanta Kluba: Dolny Śląsk pełen tajemnic
● Nor-DZIK Walking (OSiR Boguszów Gorce)
● Jan Rokosz: Polująca Diana wraca do Wrocławia

dolnośląska biblioteczka
● Tajemnica bzów, Wymarzony czas, Wymarzony dom
● Ziemia niczyja, bezpański czas. Opowieść sudecka
● Kod Himmlera
● Zbyt krótkie szczęście

Już do pobrania z oficjalnej strony redakcji lub z zakładki „Czasopismo„ .

Wrz 212015
 

Promocja-Bibliotheca-Bielaviana-2014-Bielawa-730x410

Promocja rocznika miejskiego „Bibliotheca Bielaviana 2014″ odbyła się 18 września 2015 r. w sali dawnego Teatru Robotniczego.

Prof. Stanisław Sławomir Nicieja w swojej recenzji napisał: „Zmierzając do końcowej konkluzji, pragnę stwierdzić, że kolejny tom „Bibliotheca Bielaviana”, utrzymując wysoki poziom merytoryczny, wnosi do naszej wiedzy nowe, istotne wiadomości do dziejów Dolnego Śląska. Wydawnictwo to tworzy fakt kulturowy. Trzeba z uznaniem stwierdzić, że tego typu regularnie ukazujące się opracowanie do historii konkretnego regionu jest dość wyjątkowe. Zważywszy że Bielawa nie ma instytucjonalnego środowiska naukowego w postaci wyższej uczelni czy instytutu badawczego, może zadziwiać pozycji tak profesjonalnej.

Znam środowiska uniwersyteckie w Polsce, które nie mogą się pochwalić tak profesjonalnym wydawnictwem rejestrującym historię swego regionu, jak to jest w przypadku „Bibliotheca Bielaviana”. Dlatego wyrażam słowa uznania dla redaktorów tego tomu, że potrafili zgromadzić wokół siebie grono profesjonalnych, rzetelnych badaczy i faktografów. Wyrażam również uznanie dla władz Bielawy, że rozumieją znaczenie i wagę tego typu wydawnictw i nie szczędzą środków finansowych, aby przeszłość i dzisiejszość swej ziemi opisywać i dokumentować. Wiadomym przecież jest fakt, że – jak głosi przysłowie – „co zaciągniesz piórem, nie wyciągniesz wołem”, czyli co zapiszesz, zostanie w pamięci na wieki. A jeśli nie ma dokumentacji danych działań, to czyny ludzkie zapadają się w czeluść niepamięci i po prostu przestają istnieć. Tego typu wydawnictwa, jak „Bibliotheca Bielaviana” walczą z historyczną amnezją. I to jest najważniejszy walor tego opracowania i z tego powodu wysoko go oceniam, rekomendując jego wydanie i dalszą kontynuację”.

Żródło: http://bibliothecabielaviana.info/index.php/2015/09/21/promocja-bibliotheca-bielaviana-2014/

Sie 272015
 

KolejkaTunel

Ogromne zainteresowanie czytelników naszym wpisem z dnia 20 sierpnia, czyli tuż po złożeniu przez Szanownych Odkrywców pisma do Starosty Wałbrzyskiego w sprawie odnalezienia pociągu pancernego, skłoniło nas do opublikowania dalszego komentarza na ten temat. Tak jak pisaliśmy wcześniej, Szanowni Odkrywcy nie są anonimowi w środowisku eksploratorskim, więc lokalizacja ich „znaleziska” także nie stanowiła wcześniej żadnej tajemnicy. Wczoraj, na spotkaniu w Wałbrzychu, lokalizacja „złotego” pociągu pancernego została ujawniona, według oficjalnych informacji, jedynie lokalnym władzom. Co ciekawe, tego samego dnia, 26 sierpnia, informacja o lokalizacji została także opisana dokładnie w relacji prasowej Radia Wrocław. Podanie tej informacji w prasie, zwalnia nas także z obowiązku milczenia na ten temat.

Na konferencji prasowej, ze strony władz Wałbrzycha pojawił się wiceprezydent Zygmunt Nowaczyk oraz przedstawiciele Szanownych Odkrywców – Radcy Prawni – Pan Jarosław Chmielewski oraz Pani Małgorzata Sosnowska. Przedstawiciele Szanownych Odkrywców złożyli informację o znalezisku a lokalne władze skierowały sprawę do przedstawicieli Skarbu Państwa. Jest to posunięcie zgodne z obowiązującym prawem ale też bardzo wygodne dla lokalnych władz ze względów finansowych. Nie ma powodu dlaczego niezbyt bogate miasto jakim jest Wałbrzych, miałoby być sponsorem działań eksploracyjnych spowodowanych wybujałą fantazją Szanownych Odkrywców. Zgodnie z komunikatem prasowym, poinformowane zostanie też Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Pancerny pociąg odjedzie więc do Warszawy. Media oszołomione faktem zgłoszenia „znaleziska” nie zadały sobie trudu analizy na jakiej podstawie dokonano tego zgłoszenia. Najważniejsze było to, że Szanownych Odkrywców reprezentuje Radca Prawny oraz fakt, że jeden z Szanownych Odkrywców posiada obywatelstwo niemieckie. Te dwie informacje stały się niejako gwarantem sukcesu. Nikt przecież nie pisze, że pociągu de facto nie odnaleziono a jedynie przypuszcza się, że być może jest w takim to miejscu. Na fundamentalne pytanie czy pociąg ze złotem istnieje, doskonale odpowiedział dr Robert J. Kudelski, w znakomitym wpisie na swojej stronie internetowej. Konkluzja tego wpisu jest niestety podobna do naszego oświadczenia z dnia 20 sierpnia. Na medialnej burzy wokół pociągu bardzo mocno ucierpi polskie środowisko eksploratorów. Dla wielu osób już teraz jesteśmy fantastami a wkrótce jak „złoty pociąg” rozpłynie się we mgle, nasza wiarygodność spadnie do zera.

Zdajemy sobie sprawę, że dla wielu osób, nasza negatywna opinia w sprawie „odkrycia” złotego pociągu pancernego może być postrzegana jako zazdrość wobec kolegów z branży, chęć deprecjacji dokonań Szanownych Odkrywców, lub zwyczajnie ochrona tych miejsc czyli działanie w roli „Strażników”. Zdecydowaliśmy się przedstawić argumenty jakie są używane w dyskusji na temat istnienia „legendarnego” pociągu. Poszukiwania rzekomego tunelu rozpoczęły się ponad 30 lat temu, zaangażowanych w nie było wiele osób, między innymi, specjalista do spraw niemieckich, major SB Stanisław Siorek (zastępca naczelnika Wydziału II Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych). Chcąc uniknąć dyskusji i sporów o chronologii poszukiwań pociągu oraz podawania nazwisk osób, które być może sobie tego nie życzą, ograniczymy się jedynie do podania argumentów używanych jako potwierdzenia istnienia zamaskowanego/zasypanego tunelu kolejowego. Nie ma bowiem żadnych dokumentów archiwalnych potwierdzających ukrycie/zamaskowanie pociąg pancernego. Istnieją jedynie przypuszczenia co do lokalizacji tunelu, a skoro mógł istnieć tunel to, idąc za rozumowaniem Szanownych Odkrywców, musi być w nim ukryty pociąg.  Potencjalna lokalizacja wlotu tunelu, czyli hipotetyczne miejsce postoju pociągu pancernego, dotyczy 65.0 km linii kolejowej Wrocław-Wałbrzych. Wskazanie to dotyczy rejonu dawnego boiska sportowego i poparte jest faktem nietypowego ukształtowania lewego zbocza wąwozu. Dodatkowo, w rejonie 65.1km w poprzek torów znajduje się gruba rura żeliwna (o średnicy zewnętrznej 100mm a wewnętrznej 80mm) o nieznanym przeznaczeniu jak i elementy starego przejazdu przez tory. Obecnie miejsce to jest powszechnie dostępne. Prowadzono tam prace eksploracyjne ale zakończyły się one fiaskiem. Szanowni Odkrywcy dokonali wirtualnego odkrycia! Tak niestety wygląda naga prawda o pociągu pancernym tudzież „złotym pociągu”. Wszystko to razem można by nazwać WALDER-GOLD 😉

Na koniec jeszcze informacja prasowa, którą pozostawiamy bez komentarza:

oświadczenia Pana Piotra Żuchowskiego – (Generalny Konserwator Zabytków!!!):

„W ukrytym pociągu – co do którego istnienia jestem przekonany – znajdować się mogą niebezpieczne materiały z czasów II wojny światowej”